|
Striptizer tancerz na wieczór panieński
Do niedawna jeszcze zjawisko nowe, dla wielu bulwersujące, bo sprzeczne z naszą obyczajowością, a popularne na Zachodzie oraz za Oceanem dziś staje się u nas powszechne. Biorąc pod uwagę kierunek zmian w naszym społeczeństwie, śmiem przypuszczać, że słowo chippendales niedługo będzie określeniem wspaniałego zawodu, a nie okazją do wyzywania od gejów przez zazdrosnych i zakompleksionych facetów.
Jeszcze parę lat temu odważne i nowoczesne kobiety, chcąc zrobić przyjaciółce niespodziankę na wieczór panieński, jaką miał być pokaz striptizera- dzwoniły na informacje, po agencjach towarzyskich w poszukiwaniu ich "bohatera" wieczoru. Jakże zawiedzione były, gdy nie przyjeżdżał super-facet, jakiego niejednokrotnie widziały choćby i na filmach. Płaciły i dziękowały, a te odważniejsze oglądały wychudzonego, bladego, wijącego się w skarpetkach na stole faceta, który po prostu próbował robić striptiz dla pieniędzy. Dziś już wiemy, że nie o to chodzi. Od kilku długich lat jestem CHIPPEM i nigdy się tego nie wstydziłem. To cudowne uczucie dawać kobietom przyjemność, której w dzisiejszym, zabieganym w robieniu karier świecie tak brakuje.
Dziś od tancerzy wymagam właśnie między innymi tego by bycie CHIPPEM było dla nich wyzwaniem, stylem życia, żeby na co dzień "trzymali klasę, dbali o opinię" a nie tylko traktowali taniec jako pracę.
Jest 2005 rok -drogie panie- zapraszając tancerza czy tancerzy na wieczór panieński, czy na jakże popularny ostatnio damski wieczór możecie zażyczyć sobie:
- taniec
- chippi show
- strip show
- tancerz na wieczór panieński może z Wami zostać, bawić się, brać udział w konkursach
- oraz opcje all incluzive - chippendale, wraz z kierowcą i profesjonalnym ochroniarzem przyjeżdża do lokalu przez nas wynajętego (oczywiście zapewniamy catering, bezpieczeństwo) wspaniałą limuzyną. Wręcza przyszłej pani młodej bukiet pięknych, czerwonych róż, robi profesjonalnie przygotowane show i zabiera, najważniejszą osobę tego wieczoru na ostanią przejażdżkę na "wolności" popijając wspólnie szampana...
Tak, to wszystko to nie początek miodowego miesiąca, tylko wieczór panieński z Mario&FRIENDS. Wersje Waszego wymarzonego wieczoru uzgadniamy osobiście. Wspólnie ustalamy warunki, a ja zgodnie z Waszymi oczekiwaniami, proponuję najkorzystniejsze dla Was rozwiązanie. Dlatego gdziekolwiek na terenie Unii Europejskiej jesteście dzwońcie, piszcie- służę radą i... gołymi pośladkami.
|
|
|
|
|
|